Wyjątkowe rozgrywki. Wspominamy 1. ligę z sezonu 2001/2002

sezon 2001/2002

W cieniu przygotowań do pierwszych po szesnastoletniej przerwie mistrzostw świata, polska liga rozgrywała jedyny w swoim rodzaju sezon. Rozgrywki 2001/2002 zapadły w pamięć kibiców nie tylko ze względu na wydarzenia boiskowe, a przede wszystkim na regulamin, który przetrwał tylko rok.

Przełom wieków w Polsce był czasem, kiedy jeszcze wielu rodaków jeździło polonezami, które sunęły po mieście w rytmie wielkiego hitu zespołu Łzy „Agnieszka”, a mnóstwo kobiet kochało się w Michale Wiśniewskim. Mężczyźni też mieli swojego idola. Był nim Nigeryjczyk z Polskim obywatelstwem-Emmanuel Olisadebe. To właśnie on tchnął życie w kadrę Jerzego Engela i pozwolił marzyć o pierwszych od 1986 roku mistrzostwach świata. Zanim jednak nasza drużyna narodowa zapewniła sobie awans, ruszyły rozgrywki Ekstraklasy, które wówczas nazywano 1. ligą.

Sezon 2001/2002 – zapowiedź

Liga gra trochę inaczej, zamysłem jest to, żeby trochę więcej meczów toczyło się o stawkę i nie było takiego długiego czasu rozbiegowego. Myślę, że ta reforma się obroni – mówił Paweł Zarzeczny w pierwszej w tamtym sezonie Lidze + transmitowanej przez Canal Plus.

Przed sezonem sporo mówiło się o Wiśle Kraków, aktualnym mistrzu Polski, która napędzana kapitałem Bogusława Cupiała, miała otworzyć bramy piłkarskiego raju i awansować wreszcie do Ligi Mistrzów.

Spekulowano o transferach pokroju Zbigniewa Grzybowskiego, który grał wówczas w Zagłębiu Lubin czy zainteresowaniu pozyskaniem Arkadiusza Klimka (również Zagłębie). Jak pokazała historia, żaden z tej dwójki nie trafił do Białej Gwiazdy. Zamiast nich do Krakowa w lipcu przyjechał Kalu Uche, a w październik zjawił się Mauro Cantoro.

Nie był to jednak wymarzony sezon w Europie. Wisła po pamiętnych meczach z Barceloną (3:4 w Krakowie i 0:1 na Camp Nou) odpadła w decydującej fazie eliminacji do Champions League, a później musiała uznać wyższość Interu Mediolan w ramach rozgrywek o Puchar UEFA.

Działo się także w Warszawie, która w tamtych czasach miała dwa mocne kluby. Legia sezon 2000/2001 zakończyła na trzecim miejscu, a Polonia wywalczyła Puchar Polski.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOKU

Dla „Wojskowych” nadchodziły lepsze czasy. Drużyna zmieniła nazwę z Legia-Daewoo na Legia Warszawa S.S.A, zwiększając przy tym kapitał spółki, a na Łazienkowskiej pojawili się m.in. Stanko Svitlica, Aleksandar Vuković czy Wojciech Kowalewski. W tamtej drużynie grał także Maciej Sawicki, który od 2012 roku jest sekretarzem generalnym PZPN.

W lecie do kadry Polonii dołączyło trzech młodych, utalentowanych zawodników. Z młodzieżowej drużyny przeniesiono Antoniego Łukasiewicza i Marcina Kusia, a z Jezioraka Iława przyszedł 15-letni Martins Ekwueme. Do lokalnego rywala odszedł Tomasz Kiełbowicz. Polonia ostrzyła sobie zęby na Puchar UEFA i odzyskanie mistrzostwa Polski, które w 2001 roku odebrała jej Wisła.

Niestety dla graczy Wernera Liczki, holenderskie Twente szybko zweryfikowało marzenia warszawiaków o podboju Europy.

Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…

Autor: Damian Bednarz

Założyciel Retro Futbol. Jeden z ostatnich przedstawicieli gatunku romantyków futbolowych. Wyznawca kultu Erica Cantony.

Zobacz wszystkie wpisy autorstwa: Damian Bednarz.