Tomislav Ivić -mentor Mourinho i rewolucjonista

Piłkarski globetrotter

Karierę trenerską zakończył w 2004 roku – doradzili mu to jego lekarze, martwiący się, czy jego serce wytrzyma kolejne dawki stresu. Jego ostatnim klubem okazał się saudyjski Al-Ittihad. Wcześniej pracował jeszcze m.in. w takich zespołach, jak: Galatasaray, Atletico Madryt, PSG, Dinamo Zagrzeb, Marsylia, Benfica, Fenerbahce czy Standard Liege. Wszędzie ciężko pracował i tego samego oczekiwał od swoich podopiecznych. Tak wspomina go Joao Pinto, grający dla niego w czerwonej części Lizbony:

Był miłą i zabawną osobą, która uwielbiała rozmawiać z zawodnikami. Miał unikatowy styl i za każdym razem robił notatki, kiedy coś zauważył. Był jedynym trenerem, wymagającym ode mnie trenowania trzy razy dziennie: przed śniadaniem, po nim i jeszcze po południu. Pomimo tego, lubiłem z nim pracować.

Ze swoją wiedzą piłkarską i obsesją na punkcie tej gry był idealnym kandydatem do roli eksperta w telewizji. Kiedyś w studiu poprzestawiał wszystkie krzesła tylko po to, żeby wyjaśnić dziennikarzom rolę Claude’a Makelele w zespole. Innym razem w samolocie, na kartce papieru, tłumaczył przypadkowo poznanej osobie, co powinna zrobić Anglia, jeżeli chce mieć jakiekolwiek szanse na wygranie mistrzostw Europy w 2004 roku (historia pokazuje, że te notatki nie trafiły do Svena Görana-Erikssona…). Lekarze w szpitalu, w obawie o jego zdrowie, zabronili mu zupełnie oglądania meczów. Ivić i tak siedział ze swoimi zeszytami, ciągle coś w nich notując.

Zawsze kojarzony będzie przede wszystkim z Hajdukiem Split. Źródło: futbolgrad.com

Tomislav zmarł 24 czerwca 2011 roku, sześć dni przed swoimi siedemdziesiątymi ósmymi urodzinami. Ten wielki piłkarski globetrotter rozpoczął swoją życiową podróż w Splicie i tam też ją zakończył. Nie ma wątpliwości, że miał niemały wpływ na to, co dziś dzieje się futbolu. O jego wybitności najlepiej świadczy fakt, że do tej pory pozostaje jedynym szkoleniowcem, który może pochwalić się mistrzostwami zdobytymi w pięciu różnych krajach…

Nie tylko Chorwacja, lecz także cały świat stracił jednego z największych piłkarskich ekspertów. Kreator, trener, lider i rewolucjonista. Jeden z wybrańców, którzy na wieki pozostaną zapamiętani jako ci, którzy odmienili obliczę futbolu. Niestety ci wielcy zawsze odchodzą zbyt wcześnie. Mam to szczęście, że często rozmawiałem z nim o grze. – Slaven Bilić

 KUBA GODLEWSKI

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE i INSTAGRAMIE.

Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić Tomislav Ivić

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*