Claude Makelele – najlepszy defensywny pomocnik

Czas czytania: 4 m.
5
(2)

Po czym poznać, że jesteś w czymś wybitny? Jeśli coś zostało nazwane twoim nazwiskiem. Dmitrij Mendelejew ma swoją tablicę, która niektórym podnosiła ciśnienie w okresie szkolnym. Podciętych strzałów z rzutu karnego widzieliśmy setki, a ten typ strzału nosi nazwisko czechosłowackiego napastnika Antonína Panenki. Swój drybling ma zmarły w tym roku Johan Cruyff, a swoją rolę ma Claude Makélélé. Francuz na nowo zdefiniował rolę defensywnego pomocnika, pokazując, że nie jest to pozycja przeznaczona dla boiskowych brutali, lecz inteligentnych, pracowitych i odpowiedzialnych graczy.

Claude Makelele – biogram

  • Pełne imię i nazwisko: Claude Makelele
  • Data i miejsce urodzenia: 18.02.1973 Kinszasa
  • Wzrost: 170 cm
  • Pozycja: Defensywny Pomocnik

Historia i statystyki kariery

Kariera juniorska

  • Melun-Dammarie (1989-1990)
  • Stade Brestois (1990-1991)

Kariera klubowa

  • FC Nantes (1991-1997) – 169 meczów, 6 goli
  • Olympique Marsylia (1997-1998) – 32 mecze, 2 gole
  • Celta Vigo (1998-2000) – 70 meczów, 3 gole
  • Real Madryt (2000-2003) – 94 mecze, 1 gol
  • Chelsea (2003-2008) – 144 mecze, 2 gole
  • Paris Saint-Germain (2008-2011) – 98 meczów, 1 gol

Kariera reprezentacyjna

  • Francja U-21 (1993-1994) 7 występów, 1 bramka
  • Francja (1995-2008) 71 występów

Kariera trenerska

  • Paris Saint-Germain (2011-2013) – Asystent Trenera
  • S.C. Bastia (2014)
  • Swansea City (2017) – Asystent Trenera
  • KAS Eupen (2017-2019)
  • Chelsea Londyn (2019-nadal) – Drużyny młodzieżowe

Wszyscy za Zizou

Urodzony 18 lutego 1973 roku w Kinszasie piłkarz jest uważany za jedną z największych postaci francuskiego futbolu ostatnich dwudziestu lat, choć w swojej licznej kolekcji trofeów i medali nie ma ani mistrzostwa świata za rok 1998, ani mistrzostwa Europy za rok dwutysięczny. Na wielki turniej pojechał wtedy, kiedy Francuzi, zamiast zachwycić, ośmieszyli się. W trzech grupowych meczach mundialu 2002 nie zdobyli ani jednej bramki, ugrali ledwie jeden punkt (z Urugwajem) i przegrali w meczu otwarcia ze swoją byłą kolonią Senegalem.

Niewiele brakowało, aby jedyny reprezentacyjny sukces Makelele nie doszedł do skutku. Po kolejnym, nieudanym dla „Trójkolorowych” turnieju — Euro 2004, Claude tak jak kilku jego kolegów z reprezentacji zdecydowało się zrezygnować z gry w kadrze. Czas Zidane’ a, Thurama, Barthez czy właśnie Makelele zdawał się upływać. Na swoich barkach rolę lidera kadry miał dźwigać Thierry Henry. Z pomocą niezbyt uzdolnionych kolegów szło mu to średnio. Raymond Domenech postanowił działać. Namówił do powrotu Zizou. Ponownie obecność gracza Realu Madryt natchnęła innych do zmiany decyzji. Następny był Lilian Thuram, a po nim właśnie Claude Makelele. Efekt? Wicemistrzostwo globu przegrane z Włochami po rzutach karnych.

Bentley bez silnika

Makelele zawsze stał gdzieś na uboczu. Kiedy gwiazdy przełomu wieków decydowały się na powrót do reprezentacji, najwięcej mówiło się o Zidanie. Tak samo było choćby w galaktycznym Realu Madryt. Najważniejsi byli ci od kreowania akcji: Raúl, Luis Figo, Zinedine Zidane czy Ronaldo. Oni byli pupilami kibiców i właściciela Florentino Péreza. Prezydent Realu rekord transferowy pobił przy pomocy innego Francuza. Za defensywnego pomocnika Pérez zapłacił Celcie Vigo „marne” czternaście milionów euro.

Przeczytaj także: „Ron Harris – tasak ze Stamford Bridge”

Makelele najbardziej cenili chyba sami piłkarze. Dowód na to piłkarski świat otrzymał, kiedy w 2003 roku Claude chciał opuścić Królewskich. Obawiał się o swoje miejsce w składzie, Pérez bowiem właśnie sprowadzał na Santiago Bernabeu kolejnego marketingowego giganta, być może nawet największego, czyli Davida Beckhama. O pozostanie poprosili Francuza najlepsi gracze Realu: Raúl, Fernando Morientes, Steve McManaman i rodak Zidane. Florentino Pérez zignorował prośbę nie tylko samego Makelele, ale i kilku innych, ważnych ogniw „Blancos”. Na dodatek na odchodne z pogardą wypowiedział się o defensywnym pomocniku:

Nie będziemy tęsknić za Makelele. Jego technika jest przeciętna: brakuje mu szybkości i sprawności, aby odebrać piłkę przeciwnikom. Dziewięćdziesiąt procent jego podań idzie do tyłu lub na boki. Nie potrafi grać głową i nie podaje dalej niż na trzy metry. Nowi gracze zmuszą kibiców do zapomnienia o Makelele.

Tamta decyzja Péreza była jedną z kilku (inna to niezrozumiała rezygnacja z usług Vicente Del Bosque), które podzieliły szatnię Realu. To był początek kryzysu, który złagodziły dwa tytuły mistrzowskie w latach 2007-2008, a w pełni zażegnał dopiero dziesiąty triumf w Lidze Mistrzów sprzed dwóch lat. Gwiazdy ponownie stanęły w obronie drobnego pomocnika.

Dlaczego na Bentleyu umieszcza się kolejną warstwę złotej farby, skoro zabrany został mu silnik?

W ten niebanalny sposób odpowiedzi na pytanie o transfer Makelele szukał Zinedine Zidane. Fernando Hierro i Steve McManaman przyznali, że Francuz był najważniejszym ogniwem tamtego Realu, jednak jego rolę i znaczenie mogli dobrze oszacować ci, którzy razem z nim biegali po boisku i którym wielokrotnie ratował skórę.

Najlepsza bateria w sezonie

O wiele większym szacunkiem Claude Makelele cieszył się w Chelsea. Kiedy przyszedł do klubu, Claudio Ranieri oznajmił, że jego drużyna dostała nowe baterie. Rok później Włocha na Stamford Bridge już nie było. Francuski pomocnik do nowego trenera ,,The Blues” zdawał się pasować jeszcze bardziej. Jose Mourinho od zawsze uwielbiał takich piłkarzy jak Makelele: posłusznych, pracowitych, oddanych i prosto grających mistrzów zwalczania, przeszkadzania i stopowania.

Po zakończeniu sezonu 2004/2005 Mou stwierdził, że najlepiej byłoby, gdyby fani Chelsea na najlepszego gracza drużyny wybrali właśnie Claude’ a. Chodzi przecież o defensywnego pomocnika, skupionego w 99% na obronie, będącego częścią drużyny, która w 38 kolejkach Premier League zdobyła 95 punktów. Zdecydowaną większość z tej puli The Blues zdobyli, wygrywając swoje mecze do zera, najczęściej sami strzelając tylko jednego gola. Bezpieczeństwo w defensywie gwarantował gracz, którego już w czasach gry w Vigo nazwano „Kotwicą”. Nie byłoby tuzinów goli Franka Lamparda, gdyby nie odpowiedzialność i zdolność przewidywania Makelele.

Niezawodny

Przygoda pomocnika z Chelsea trwała do 2008 roku. W tym samym czasie zrezygnował również z występów w reprezentacji Francji. Dla Trójkolorowych wystąpił 71 razy. Nie strzelił ani jednego gola. W klubach strzelał niewiele więcej. Pięć lat gry dla Chelsea przyniosło dwie bramki. Dla Realu nie strzelił ani razu. Dwa trafienia w rok to jego dorobek w Olympique Marsylia. Trzy razy trafiał do siatki podczas dwuletniej gry dla Celty Vigo. Najbardziej zdziwiony tak mizernym wynikiem strzeleckim Claude’ a był chyba Robert Budzinski, który ściągnął Makelele do Nantes ze Stade Brestois pod koniec 1991 roku. Francuz polskiego pochodzenia zapowiadał, że sprowadził do klubu czarnoskórego Emmanuela Petita. Z czasem jednak Claude grał bliżej własnej bramki. W ciągu sześcioletniego pobytu w Nantes udało mu się strzelić dziewięć goli. To właśnie w szeregach „Kanarków” spędził najwięcej czasu.

Bogatą karierę Claude Makelele również zakończył we Francji. Powoli umacniające swoją pozycję PSG korzystało z jego usług przez dwa lata. Po zawieszeniu butów na kołku, przez dwa lata pełnił funkcję asystenta pierwszego trenera paryskiego klubu. W 2014 spróbował sił jako szkoleniowiec Bastii, ale na stanowisku wytrwał raptem pół roku. Nigdy nie mógł uciec od futbolu, przy którym trwał w różnych rolach. Jeszcze jako piłkarz Chelsea, znacząco pomógł wydostać się z długów klubowi Servette Genewa. Taki już jest Claude Makelele: na boisku i poza nim – zawsze pomocny i niezawodny.

Statystyki i osiągnięcia:

Osiągnięcia zespołowe:

FC Nantes

  • 1x mistrzostwo Francji (1995)

Real Madryt

  • 1x Liga Mistrzów (2002)
  • 2x mistrzostwo Hiszpanii (2001, 2003)
  • 1x Superpuchar UEFA (2002)
  • 2x Superpuchar Hiszpanii (2002, 2004)
  • 1x Puchar Interkontynetalny (2002)

Chelsea Londyn

  • 2x mistrzostwo Anglii (2005, 2006)
  • 1x Puchar Anglii (2007)
  • 2x Puchar Ligi Angielskiej (2005, 2007)
  • 1x Superpuchar Anglii (2006)

Paris Saint-Germain

  • 1x Puchar Francji (2010)

Reprezentacja:

  • Vicemistrzostwo świata (2006)

SEBASTIAN CHROSTOWSKI

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosów 2

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img

Więcej tego autora

Najnowsze

Alfred Hajos – sportowy człowiek renesansu

Zbliżają się Letnie Igrzyska Olimpijskie. Już wkrótce w Paryżu o medale rywalizować będą zawodnicy z całego świata. Z tej okazji warto poznać sylwetkę wyjątkowego...

Japońscy sportowcy w Białogardzie – historia olimpijskiego zgrupowania

Mało kto wie, że w mieście Białogard w województwie zachodniopomorskim, znanym do tej pory przede wszystkim jako miejsce urodzenia prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, przebywała ekipa...

„Ja, kibic” – recenzja

Pozycja „Ja, Kibic”, która pojawia się w Polsce ponownie nakładem SQN Polska to powrót do przeszłości – do lat 80, kiedy w Anglii kultura...