Tragedia na Estadio Nacional, czyli rzeź w Limie

Czas czytania: 7 m.

Następstwa

Po tragedii rząd ogłosił siedmiodniową żałobę narodową. Kościół zorganizował zbiórkę na rzecz pomocy rodzinom ofiar, a pogrzeby gromadziły tysiące żałobników. Pojawiały się też pojedyncze głosy, który nawoływały do anulowania wyniku meczu i zawieszenia urugwajskiego sędziego. Przeszły jednak bez echa, a sam arbiter bardzo przeżył te wydarzenia.

Chciałbym mieć pewność, że to nie była moja wina, jak podają niektóre gazety w Limie. To było straszne. Gdybym wiedział, że zginie tyle ludzi, nie zagwizdałbym, a potem odłożył gwizdek na wieki. Chcę zapewnić wszystkich, że to nie była moja wina – mówił Urugwajczyk.

Winą za tragedię obarczono komendanta policji Jorge Azambuje, który wydał rozkaz użycia gazu. Został później skazany na 30 miesięcy więzienia.

Zamówiłem gaz łzawiący na trybuny. Nie wyobrażałem sobie jednak jak tragiczne mogą być konsekwencje – tłumaczył Azambuja.

Drugim ukaranym był Castañeda. Nałożono na niego karę grzywny za sześciomiesięczne opóźnienie w publikacji raportu i niestawienie się na wszystkich 328 autopsjach, tak jak powinien. Jego raport po publikacji trafił do kosza.

Turniej kwalifikacyjny został przerwany. Zwycięzcą została uznana Argentyna. O drugie miejsce miały powalczyć ze sobą Brazylia i Peru. W rozegranym 7 czerwca w Rio de Janeiro spotkaniu lepsi byli Canarinhos, którzy wygrali 4:0.

Oczekiwałem zwycięstwa, ale za taką cenę wolałbym najbardziej upokarzającą z porażek – mówił potem trener Argentyńczyków Ernesto Duchini.

Do dzisiaj nie udało się znaleźć odpowiedzi na niektóre pytania i prawdopodobnie nigdy się to już nie uda. Miejmy jednak nadzieje, że ta i inne stadionowe tragedie będą już tylko smutnym wspomnieniem i nauką na przyszłość.

BARTOSZ DWERNICKI

Źródła

Przy pisaniu posiłkowałem się następującymi publikacjami:

Bartosz Dwernicki
Bartosz Dwernicki
Pierwsze piłkarskie wspomnienia to dla niego triumf Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów i mecze francuskiego mundialu w 1998 r. Później przyszła fascynacja Raúlem i madryckim Realem. Z biegiem lat coraz bardziej jednak kibicuje konkretnym graczom niż klubom. Wielbiciel futbolu latynoskiego i afrykańskiego, gdzie szuka pozostałości futbolowego romantyzmu. Ciekawych historii poszukuje też w futbolu za żelazną kurtyną. Lubi podróże i górskie wędrówki.

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Real Madryt vs Liverpool – historia rywalizacji

Real Madryt vs Liverpool to rywalizacja nie tylko na boisku - sprawdzamy historię walki tych dwóch klubów o prym w Europie

„Klub Sportowy Włókniarz Rakszawa. 70 lat historii” — recenzja

Włókniarz Rakszawa nie jest z pewnością klubem, o którym słyszałby każdy kibic w Polsce. Drużyna  ma jednak wiernych sympatyków, którzy interesują się nie tylko jego bieżącymi wynikami, ale także historią klubu. Jedną z takich osób jest nasz redakcyjny kolega, Bartosz Bolesławski, który w krótkiej, ale treściwej monografii opisał dzieje Klubu Sportowego „Włókniarz” Rakszawa.

Archiwum wyników III ligi 1995-96

W tym artykule przygotowaliśmy dla Was wyjątkowe zestawienie statystyczne przedstawiające archiwum wyników 3 ligi w sezonie 1995/96.