Ruud Gullit – Czarny Tulipan

Czas czytania: 18 m.

Mundial we Włoszech

Reprezentacja Oranje przygotowywała się do mistrzostw bez trio z Mediolanu, ponieważ AC Milan grał w finale Pucharu Europy z Benficą. W kadrze wybuchały konflikty, ponieważ część graczy czuła się niedoceniana i uważali oni, że gwiazdy są faworyzowane przez sztab szkoleniowy. Awaryjnie wybrany na selekcjonera Leo Beenhakker nie potrafił do końca załagodzić tej sytuacji a na koniec stwierdził że to nie jego reprezentacja. Najlepsi gracze byli sfrustrowani tym, że KNVB zatrudnił Beenhakkera zamiast faworyzowanego przez nich Johana Cruyffa. Po latach Gullit wspominał, że chciał nawet opuścić kadrę podczas turnieju:

Będę szczery: miałem zamiar wyjechać z mundialu we Włoszech. Marco też już Odrzucała nas niewłaściwa atmosfera w grupie. Z trudem opuszczałem swój pokój na obozie treningowym. Zazwyczaj byłem w środku grupy, bo po prostu kocham ludzi wokół mnie, ale wtedy w ogóle nie miałem ochoty dołączać do grupy. Czułam się bardzo nieszczęśliwy. Po pierwszych dwóch meczach grupowych poszedłem do Beenhakkera. Naprawdę chciałem mu powiedzieć, że jadę do domu. Ted Troost i Marco byli przy tej rozmowie. I wbrew moim oczekiwaniom była to bardzo konstruktywna rozmowa. Byłem w stanie wyrazić swoje żale, i pojawiło się wzajemne zrozumienie. Koniec dyskusji był taki, że staramy się jak najlepiej ją wykorzystać. Spadł mi z barków wielki ciężar.

Ta kadra była skazana na niepowodzenie, mimo że po meczu z Irlandią zapanował chwilowy optymizm, że może coś uda się osiągnąć. Jednak mecz z Niemcami zakończył przygodę Holendrów na tych mistrzostwach, a zdjęcia Franka Rijkaarda plującego na Rudiego Völlera były kwintesencją występu Oranje we Włoszech.

Sampdoria

Gdy po kolejnej kontuzji stracił miejsce w składzie AC Milan Gullit zdecydował się na zmianę klubu. Wybrał Sampdorię, w której rozegrał swój najlepszy pod względem liczb sezon w Serie A. Zdobył 16 goli i poprowadził klub z Genui do trzeciego miejsca w lidze. Kulminacyjnym punktem sezonu był finał Pucharu Włoch, w którym zmierzył się z… Milanem. Sampdoria wygrała 3:2 a Ruud strzelił decydującego gola.

Sampdoria dała mi szczęście, wolność, a nawet wolność życia, bo w Mediolanie było mi ciężko się poruszać, podczas gdy w Genui jest z tym całkiem nieźle. Byłem tak sfrustrowany tym że nie grałem dla Milanu, że kiedy strzeliłem gola, byłem bardzo szczęśliwy mówił.

Po sezonie AC Milan sprowadził go z powrotem do siebie.

Czułem się niesamowicie kiedy tu wróciłem. Nieprawdopodobne, ale czuje się, jakbym nigdy stąd nie odszedł. Jesteś bardziej zrelaksowany, w środku dużo spokojniejszy, gdy grasz na najwyższym poziomie przez cały rok i dokładnie wiesz, co Twoje ciało może, a czego nie. Zanim opuściłem Mediolan, nie byłem już jednym z jedenastu, ale jednym z dwunastu lub trzynastu. Według ludzi w Mediolanie to było słuszne, ale ja tak nie sądzę. Kierownictwo klubu miało inne pomysły. Chciałem coś pokazać na boisku, nie dla innych, ale dla siebie. To było możliwe w Sampdorii. Po kilku miesiącach Berlusconi powiedział, że to największy błąd, jaki Milan kiedykolwiek popełnił, pozwalając mi odejść. Podobało mi się, że dorosły człowiek ma odwagę, by to przyznać. Tutaj też czują, że sukces Milanu zaczął się ode mnie. Że należę do tego klubu.

Jednak powrót nie okazał się udany i w połowie sezonu Gullit powrócił do Genui, a latem skończył przygodę z włoską piłką.

Mariusz Moński
Mariusz Moński
Zakochany w piłce z Beneluksu oraz w futbolu z końca XX wieku. W czerwcu 2020 zakończył trwające ponad 30 lat oczekiwanie na kolejne mistrzostwo ukochanego Liverpoolu. 

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Polsko-islandzkie starcia w europejskich pucharach

W tym artykule opisujemy polsko-islandzkie rywalizacje w europejskich pucharach

Statystyki polskich piłkarzy w ligach zagranicznych

Przygotowaliśmy dla Was wyjątkowe zestawienie, które obejmuje statystyki polskich piłkarzy w ligach zagranicznych.

Janusz Kupcewicz – wspomnienie

4 lipca 2022 roku zmarł Janusz Kupcewicz - w tym tekście wspominamy jego sylwetkę.