Sun Jihai – obywatel z dalekiego kraju

Czas czytania: 9 m.

Chińscy pionierzy

Sun i Fan zostali pierwszymi w historii reprezentantami Państwa Środka, którzy zagrali w Anglii. Pochodzący z Zhuanghe obrońca zadebiutował w drugiej rundzie Pucharu Ligi przeciwko Bury. Crystal Palace przegrało to spotkanie 0:3. Londyński zespół bardzo szybko odpadł także z Pucharu Anglii, tym razem górą okazało się Newcastle. Chińczykom pozostała do gry tylko liga. W niej Sun rozegrał 23 mecze. Zespół, który rok wcześniej spadł z Premier League zajmując ostatnie miejsce w tabeli, nie był w stanie odbudować się na zapleczu i zajął dopiero czternastą pozycję na koniec sezonu 1998/99.

W tym miejscu wspólna przygoda dwójki rodaków została zakończona. Fan Zhiyi pozostał w Crystal Palace, z czasem stając się ulubieńcem kibiców i kapitanem drużyny. Został nawet wybrany najlepszym piłkarzem drużyny w 2001 r. Dlaczego Sun opuścił Anglię? Z powodu poważnych problemów Dalian Wanda w lidze. Hegemon w trakcie rozgrywek 1999 r. radził sobie fatalnie i widniała nad nim nawet groźba spadku. Sun powrócił do klubu w lecie i zdołał pomóc drużynie w zajęciu dziewiątego miejsca na koniec rozgrywek, mając zaledwie cztery punkty od strefy spadkowej.

Sun Jihai podczas pierwszego pobytu w Anglii

Być może Sun Jihai był najważniejszym piłkarzem Dalian Wanda w historii klubu. Jego odejście do Anglii zbiegło się w czasie z problemami zespołu w 1999 r., a już w kolejnym sezonie ponownie wrócił on na tron, zwyciężając rozgrywki z przewagą sześciu punktów nad Shanghai Shenhua. Sun pozostał w Chinach do końca sezonu 2001, ale w końcu ambicja wzięła górę i ponownie wylądował w Anglii, tym razem w Manchesterze City. The Citizens zapłacili za niego dwa miliony funtów. Stał się także pierwszym w historii klubu Azjatą.

Redakcja
Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians - przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku. kontakt: 661-212-782, e-mail: redakcja@rfbl.pl lub marketing@rfbl.pl

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Statystyki polskich piłkarzy w ligach zagranicznych

Przygotowaliśmy dla Was wyjątkowe zestawienie, które obejmuje statystyki polskich piłkarzy w ligach zagranicznych.

Janusz Kupcewicz – wspomnienie

4 lipca 2022 roku zmarł Janusz Kupcewicz - w tym tekście wspominamy jego sylwetkę.

Mistrzowie. Od Zidane’a do Mbappego

Mistrzowie. Od Zidane’a do Mbappégo. Upadki i wzloty francuskiego futbolu, to książka, która przypasuje nie tylko fanom francuskiej piłki. Oto nasza recenzja