„Remanent 2. Kalendarze Kazimierza Górskiego” – recenzja

Czas czytania: 3 m.

W ubiegłym roku na rynku książek sportowych pojawił się pierwszy tom zbioru najlepszych tekstów Jerzego Chromika – doświadczonego i cenionego dziennikarza. Książka zatytułowana była „Remanent. Teksty wybrane nie tylko z tygodnika Sportowiec”. Cieszyła się dobrymi opiniami, w plebiscycie „Sportowa Książka Roku” wygrała w kategorii historia. Ostatnio wydany został tom drugi, poświęcony jednej z najważniejszych postaci polskiej piłki nożnej – Kazimierzowi Górskiemu. „Remanent 2. Kalendarze Kazimierza Górskiego” również stoi na wysokim poziomie i jest lekturą, na przeczytanie której warto poświęcić czas.

Druga część serii prezentującej dorobek dziennikarski Jerzego Chromika została wydana przez wydawnictwo SQN. Autor jest jednym z najbardziej cenionych spotowych żurnalistów w naszym kraju. W przeszłości pisał w kultowym tygodniku „Sportowiec”, dla którego pracowały tak wielkie postaci dziennikarstwa, jak Maciej Biega, Krzysztof Wągrodzki czy Zdzisław Ambroziak. Później publikował w piśmie „Mecz”, pracował jako kierownik działu sportowego „Expressu Wieczornego”, następnie zaś można było czytać jego teksty w „Przeglądzie Sportowym”. Ostatnią redakcją Chromika był TVP Sport. W 2021 roku pochodzący z Radzynia Podlaskiego dziennikarz przeszedł na emeryturę. Jeśli chodzi o dorobek książkowy, oprócz Remanentów Jerzy Chromik napisał też wydaną w 2018 roku pozycję „On, Strejlau” będącą wywiadem-rzeką z Andrzejem Strejlauem, jednym z najlepszych polskich trenerów.

W drugim tomie „Remanentu” wiodącą postacią jest Kazmierz Górski. Postać to w dziejach naszego futbolu wybitna, pomnikowa. Prawdopodbnie najważniejsza persona w historii naszego piłkarstwa, nazywana Trenerem Tysiąclecia. Górski doprowadził reprezentację Polski do trzeciego miejsca na mistrzostwach świata oraz dwóch medali olimpijskich. Chromik w czasie swej dziennikarskiej kariery miał okazję poznać zarówno wielkiego selekcjonera, jak i ludzi blisko z nim związanych. Nic więc dziwnego, że książka w dużej mierze została poświęcona właśnie jemu.

Publikacja zaczyna się od kalendarzy Kazmierza Górskiego. Składają się na nie opowieści trenera wysłuchane przez Jerzego Chromika przy okazji 65. urodzin szkoleniowca. Zostały opublikowane w czternastu częściach na łamach tygodnika „Sportowiec”. Wspomnienia obejmują lata 1936-1987, a czyta się je bardzo dobrze. Ich lektura jest pasjonującą podróżą po dawnych czasach. Górski w barwny sposób opowiada o swoim dzieciństwie, potem o bolesnych przeżyciach związanych z wojną. Jego początkowe retrospekcje przesiąknięte są smutkiem. Kolejne lata przynoszą sukcesy w przygodzie piłkarskiej oraz – przede wszystkim – w karierze trenerskiej. Urodzony we Lwowie szkoleniowiec mówił o trudnej drodze na zawodowy szczyt. Nie brakowało historii znanych, ale pojawiły się także te nieoczywiste, które nie zapisały się w powszechnej świadomości kibiców tak mocno, jak choćby praca w klubach greckich.

W książce można też znaleźć reportaże ze zjazdów Polskiego Związku Piłki Nożnej z czasów, gdy Kazmierz Górski był działaczem. Po zakończeniu kariery trenerskiej pełnił bowiem funkcję wiceprezesa, a potem prezesa federacji. Wspomniane reportaże oraz teksty publicystyczne gościły na łamach „Sportowca” i „Expressu Wieczornego”. Czytając je, można poczuć klimat tamtych czasów i poznać trapiące polski futbol bolączki, które niestety obecne są do dziś. Perełkę stanowi tekst „Rykowisko” opublikowany w 1992 roku w „Expressie Wieczornym”, opisujący sprawę sprzedaży praw do transmisji reklam przy okazji meczów reprezentacji Polski.

Kolejną część książki stanowią rozmowy z ludźmi blisko związanymi z Kazimierzem Górskim. Jerzy Chromik porozmawiał m.in. z Lesławem Ćmikiewiczem, Janem Tomaszewskim, Włodzimierzem Lubańskim, Jackiem Gmochem i Hubertem Kostką. Wywiady pochodzą z różnych okresów, niektóre były przeprowadzane w latach 80., 90. czy na początku obecnego stulecia, inne zostały napisane niedawno. Na szczególną uwagę zasługuje rozmowa z Grzegorzem Latą, przeprowadzona w 2020 roku dla portalu TVP Sport.pl. Była to właściwie seria rozmów poprzedzjących urodziny króla strzelców mistrzostw świata 1974. Chromik każdego dnia, przez tydzień dzwonił do byłego piłkarza Stali Mielec. Telefoniczne połączenia złożyły się na lekturę pokazującą byłego prezesa PZPN-u z innej, mniej znanej strony. Warto wspomnieć także o tekście z roku 1987, opisującym wspomnianego już Andrzeja Strajlaua. Artykuł został napisany bowiem wspólnie z Maciejem Biegą, wybitnym, nieżyjącym już dziennikarzem „Sportowca”, mentorem i zawodowym mistrzem Jerzego Chromika.        

Na deser pozostały korespondencje Jerzego Chromika z mistrzostw świata rozegranych w 1990 roku we Włoszech. Chromik pojechał na turniej jako wysłannik tygodnika „Sportowiec”. Jego relacje z Italia ’90 przełamywały schemat. Warto w tym miejscu zacytować fragment napisanego specjalnie na potrzeby książki wstępu do mundialowych korespondencji:

Poprawność polityczna tamtych tekstów? Była na pewno inna. Ówczesny język odbiegał od tego obowiązującego dżentelmena dziś, ale taka była prawda czasu i redakcji. Tak w roku 1990 pisałem o kulisach wydarzeń sportowych i nie ma sensu dziś tego cenzurować i pudrować (s. 438).

Pierwsze teksty opisujące mistrzostwa świata pisane były jeszcze w Warszawie. Na kolejną część turnieju Jerzy Chromik został wysłany przez redaktora naczelnego „Sportowca” Jacka Żemantowskiego, dzięki czemu mógl z bliska oglądać grę m.in. Diego Maradony, a potem pisać o tym korespondencje i nadawać je do naszego kraju. Ich zbiór stanowi dobry przykład ciekawego, nieszablonowego pisania, które skupia się nie tylko na boiskowych zmaganiach, ale także przedstawia to, co działo się dookoła sportowych wydarzeń.

NASZA OCENA: 10/10

Książka „Remanent 2. Kalendarze Kazimierza Górskiego” to duża dawka dobrego, pełnokrwistego dziennikarstwa. Zgromadzone w niej artykuły pokazują, jak pisać ciekawie i unikać sztampy. Są dobrym źródłem nauki dla ludzi chcących pisać o sporcie. Trudno do czegoś się przyczepić. Może tylko wstępy do poszczególnych rozdziałów mogłyby być nieco dłuższe, ale przecież głównym punktem książki były teksty historyczne stanowiące bogaty dorobek autora. Drugi tom „Remanentu” można polecić wszystkim fanom sportu i dziennikarstwa. W obenych czasach, gdy nierzadko w szeroko pojętych mediach pojawiają się treści wątpliwej jakości, takie pisarstwo po prostu trzeba docenić.

GRZEGORZ ZIMNY

Grzegorz Zimny
Grzegorz Zimny
Absolwent pedagogiki na Uniwersytecie Rzeszowskim. Fan historii sportu, ze szczególnym uwzględnieniem piłki nożnej. Pisał teksty dla portalu pubsport.pl. Od 2017 roku autor artykułów na portalu Retro Futbol, gdzie zajmuje się zarówno światową piłką nożną, jak i historiami z lokalnego, podkarpackiego podwórka, najbliższego sercu. Fan muzyki rockowej i książek.

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Orły niezgody. Szwajcaria – Serbia 2018

Spotkanie Szwajcarii z Serbią nie zapowiadało się na najciekawsze starcie Mundialu w 2018 roku. Ten mecz okazał się spotkanie bardzo dobrym pod względem piłkarskim,...

Ciąg dalszy REMANENTU. Od korupcji do dopingu i z powrotem

Trzecia część Remanentu od Jerzego Chromika już w sprzedaży! Niezapomniane teksty o ciemnych stronach polskiej piłki nożnej.

Historia Dynama Kijów

Dynamo Kijów to klub, który należy do ścisłej czołówki ukraińskiej piłki nożnej. W tabeli wszech czasów rozgrywek ligowych naszego wschodniego sąsiada Dynamo zajmuje najwyższą...