Pucharowa środa: Górnik wkracza na salony, czyli pierwszy polski ćwierćfinał Pucharu Europy

Czas czytania: 31 m.

Przygotowania i filary drużyny

Po zdobyciu mistrzostwa w 1967 r. z zespołu odeszło paru zawodników. Z Zabrzem pożegnał się Jan Kowalski, jesienią do Niemiec wyjechał Norbert Gwosdek, a swoją pełną sukcesów karierę zakończył Ernest Pohl, który do dzisiaj jest rekordzistą w liczbie trafień w polskiej lidze. Na ich miejsce pojawiło się kilku młodych, perspektywicznych zawodników takich jak Jerzy Gorgoń, Henryk Skowronek i Alozy Deja. W debiutanckim sezonie tylko ostatni z nich wywalczył sobie miejsce w jedenastce.

Trzon zespołu stanowili znakomici reprezentanci kraju. Między słupkami świetnie spisywał się Hubert Kostka, który jednak miał wielkiego rywala w osobie Jana Gomoli. Obaj gwarantowali wysoki poziom i obrońcy mogli być pewni, że jeśli popełnią błąd, to jest duża szansa, że bramkarz go naprawi.

Linią obrony kierował kapitan Stanisław Oślizło, który dzięki swojej skoczności znakomicie grał głową. Imponował też szybkością, a dla wielu, i to nie tylko kibiców Górnika, jest jednym z najlepszych polskich obrońców w historii. Obok niego na środku defensywy grał Stefan Florenski, który jako pierwszy w Polsce zaczął na dużą skalę stosować grę wślizgami. Prawą stronę zabezpieczał dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi, grający bardzo twardo i nieustępliwe Rainer Kuchta. Po drugiej stronie grał prawonożny Henryk Latocha, który świetnie potrafił się przykleić do napastników rywali, dobrze asekurował kolegów i wyróżniał się boiskową inteligencją.

W drugiej linii przeglądem pola i swoistym boiskowym cwaniactwem imponował Erwin Wilczek. Obok niego występował trochę cichy i wycofany Alfred Olek. Śmiało można go określić mianem płuc zespołu, a o jego wspaniałej wydolności i wytrzymałości krążyły w Zabrzu legendy. Na skrzydle ataki napędzał niski, ale bardzo szybki i zwrotny Zygfryd Szołtysik.

Świetnie się z nim rozumiał Włodzimierz Lubański, który mimo ledwie 20 lat miał już na koncie kilka mistrzowskich tytułów. Na lewej flance grał Roman Lentner, który wrócił do zdrowia po kontuzji. Ciągle był szybki, ale nie robił już takiego wiatru skrzydle, jak przed urazem. Obok Lubańskiego w ataku najczęściej występował Jerzy Musiałek, który obdarzony był niezwykle silnym uderzeniem i oprócz techniki i gry głową, imponował wielką ambicją w każdym meczu.

Z graczy drugiego szeregu mocno do głosu dochodziło dwóch. Hubert Skowronek dał się poznać jako szybki i bardzo waleczny skrzydłowy. Drugim był wspomniany już wyżej Alojzy Deja, który mimo młodego wieku w starciach z Dynamem Kijów potrafił zagrać jak stary wyjadacz.

Przygotowania do nowego sezonu Górnik zaczął od wyjazdu wypoczynkowego do położonej na północnym brzegu Balatonu miejscowości Tihany. Po regeneracji nadszedł czas na właściwy obóz przygotowawczy, który zaplanowano w Bułgarii. Nie wzięli w nim udziału Lubański i Szołtysik, którzy udali się na zgrupowanie reprezentacji olimpijskiej, a niedługo później dołączył do nich Oślizło.

W Bułgarii zabrzanie rozegrali dwa mecze kontrolne i pod koniec lipca wrócili do Polski. Po powrocie do kraju i zwycięstwie w sparingu z Uranią Ruda Śląska nadszedł czas na wznowienie zmagań ligowych. Początek sezonu nie był jednak rewelacyjny, bo Górnik na inaugurację przegrał z opolską Odrą, a na pierwsze zwycięstwo musiał czekać do czwartej kolejki. Na początku września przegrali jeszcze z Pogonią w Szczecinie i po pięciu meczach zdołali w lidze zgromadzić ledwie cztery punkty.

paypal
Bartosz Dwernicki
Bartosz Dwernicki
Pierwsze piłkarskie wspomnienia to dla niego triumf Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów i mecze francuskiego mundialu w 1998 r. Później przyszła fascynacja Raúlem i madryckim Realem. Z biegiem lat coraz bardziej jednak kibicuje konkretnym graczom niż klubom. Wielbiciel futbolu latynoskiego i afrykańskiego, gdzie szuka pozostałości futbolowego romantyzmu. Ciekawych historii poszukuje też w futbolu za żelazną kurtyną. Lubi podróże i górskie wędrówki.

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Noby Stiles – skała środka pola

W tym artykule omawiamy sylwetkę dawnej legendy United, która pozostawała w cieniu popularnych gwiazd ofensywy - oto Noby Stiles

Raul i spółka. Słodko-gorzki sezon 2010/11 w wykonaniu Schalke

W tym artykule omawiamy sezon 2010/11 w wykonaniu Schalke 04 - była to batalia pełna wzlotów i upadków, sukcesów i porażek.

„Skarb Kibica Ligi Szwedzkiej 2022” – recenzja

Recenzja pierwszego drukowanego Skarbu Kibica Ligi Szwedzkiej po polsku. Przygotowali go trzej pasjonaci skandynawskiego futbolu: Jacek Balon, Maciej Szałęga i Marek Wadas.