Afryka wstaje z kolan, czyli Maroko na mundialu w 1986 r.

Czas czytania: 19 m.

Trzon zespołu

W reprezentacji olimpijskiej znajdowało się aż jedenastu zawodników, którzy później grali też w eliminacjach do meksykańskiego turnieju. Największymi gwiazdami drużyny narodowej byli występujący we francuskim Valenciennes Mustafa Merry oraz Aziz Bouderbala, którego z powodu kontuzji zabrakło na igrzyskach. Bouderbala w 1984 r. trafił do szwajcarskiego FC Sion. Wcześniej był jednak na testach w Interze, a swoją grą na szwajcarskich boiskach wzbudził zainteresowanie Werderu i Evertonu. Imponował umiejętnością zmiany tempa gry, a także bardzo dobrze potrafił wykorzystać przestrzeń między pomocą a atakiem. Jesienią 1985 r. do Szwajcarii, a dokładniej do FC Lausanne–Sport przeniósł się też inny gracz środka pola Mustapha El Haddaoui. Jednak najbardziej znanym w Europie marokańskim piłkarzem był Abdelkrim Krimau Merry – brat Mustafy, który na co dzień grał we francuskim Le Havre.

To ci zawodnicy stanowili trzon reprezentacji José Farii. Skład był uzupełniony graczami, którzy występowali w lidze marokańskiej. Spośród nich największą gwiazdą był bramkarz Ezzaki Zaki Badou, którego obok Thomasa N’Kono uznawano za najlepszego golkipera z Afryki. Środek obrony zabezpieczali doświadczony Noureddine Bouyahyaoui i bardzo solidny Mustafa El Biyaz, którym na bokach pomagali Labid Khalifa i Abdelmajid Lamriss. W razie potrzeby funkcję trzeciego stopera pełnić mógł Abdelmajid Dolmy, który był jednym z najbardziej wszechstronnych piłkarzy w kadrze. Ataki napędzać miał obok El Haddaoui’ego 26-letni Mohamed Timoumi. Timoumi był jednym z najpopularniejszych sportowców w kraju, a o jego klasie i umiejętnościach najlepiej świadczą przydomki, jakimi go określano – Platini Maghrebu albo marokański Pelé. Jego klasę doceniano jednak też poza granicami ojczystego kraju. W 1985 r. został uznany najlepszym piłkarzem Afryki.

Kompaktowy, kreatywny gracz środka pola z bardzo dobrze ułożoną lewą stopą. W pięknym stylu rozprowadza swoje podania po całym boisku – charakteryzował go David Platt.

W listopadzie 1985 r. marokańscy kibice wstrzymali oddech. Timoumi w półfinałowym meczu Afrykańskiego Pucharu Mistrzów złamał kostkę w prawej nodze i jego występ w meksykańskich finałach stanął pod znakiem zapytania. Wielkim piłkarskim kibicem był jednak też król Hassan II, który osobiście dopilnował, żeby piłkarzem zajęli się najlepsi chirurdzy i żeby wykurował się na czas.

Skład Maroka na mistrzostwa świata w Meksyku:

Bartosz Dwernicki
Bartosz Dwernicki
Pierwsze piłkarskie wspomnienia to dla niego triumf Borussii Dortmund w Lidze Mistrzów i mecze francuskiego mundialu w 1998 r. Później przyszła fascynacja Raúlem i madryckim Realem. Z biegiem lat coraz bardziej jednak kibicuje konkretnym graczom niż klubom. Wielbiciel futbolu latynoskiego i afrykańskiego, gdzie szuka pozostałości futbolowego romantyzmu. Ciekawych historii poszukuje też w futbolu za żelazną kurtyną. Lubi podróże i górskie wędrówki.

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Wizyta na turnieju gminy Wiśniowa – historia lokalnej piłki

W tym artykule przedstawiamy historię lokalnej piłki w gminie Wiśniowa.

Artjoms Rudnevs – goleador, który uciszył Turyn

Wielu obcokrajowców przewija się przez polską ekstraklasę, lecz tylko nieliczni potrafią podnieść poziom sportowy rozgrywek. Chlubnym wyjątkiem na tle kolejnego zaciągu z Bałkanów czy...

Resovia – historia klubu

W tym tekście przedstawiamy historie Resovii - jednego z najstarszych klubów piłkarskich w Polsce.