Mundialowa środa: Szwecja 1958

 

Faza grupowa

Komitet Wykonawczy FIFA w końcu ustalił normalne zasady turnieju, które obowiązywały aż do roku 1970. Po fazie grupowej, w której w końcu grano „każdy z każdym”, rozgrywano fazę pucharową według wcześniej ustalonego schematu. Jednymi słowy: dość losowania po każdym etapie rozgrywek! Tradycyjnie już udział brało szesnaście zespołów (12 z Europy i 4 z obu Ameryk). Turniej poprzedził też spór o prawa telewizyjne, w efekcie czego telewizja pokazała tylko dziesięć spotkań Pucharu Świata.

Rozgrywki pierwszej rundy przynosiły kilka mniejszych czy większych niespodzianek. Odpadła Argentyna i Czechosłowacja ( z grupy pierwszej, awans Irlandii Północnej i RFN), po barażach z Walią turniej opuściły też Węgry, których złoty okres dobiegł końca mniej więcej dwa lata przed mistrzostwami. Wtedy to właśnie wybuchło powstanie węgierskie, którego zamysłem było zrzucenie radzieckiego jarzma. Niestety nie udało im się to, a w obawie przed represjami na emigrację udały się największe gwiazdy Aranycsapatu. Pomimo wszystkich politycznych i sportowych komplikacji odpadnięcie z absolutnym debiutantem musiał boleć. Obok ojczyzny Ryana Giggsa awans uzyskali także gospodarze.

Pele 1958
Młody Pele

Płakali również zawodnicy Anglii odpadający w barażu ze Związkiem Radzieckim. Ich przeświadczenie o wyższość nad całym piłkarskim światem, po raz kolejny zostało wystawione na ciężką próbę. Obok ZSRR z tej grupy awansowała bez najmniejszych problemów Brazylia uważana za największego faworyta turnieju. W jej składzie błyszczeli wielcy: Garrincha, Nilton Santos czy wchodzący do piłkarskiego świata Pele. Powszechnie uważane było, że takim gwiazdom nikt nie może się oprzeć. Faza grupowa tylko to potwierdziła.

Jednak największą postacią czempionatu w Szwecji był Francuz Fontaine. Jego sześć bramek (!) w fazie grupowej dało awans „Trójkolorowym” obok drużyny Jugosławii. W pokonanym polu pozostał Paragwaj i Szkocja. Warto też odnotować, że spotkanie Francja – Paragwaj zakończyło się rezultatem 7:3 dla tych pierwszych.

Faza pucharowa

Wszystkie zwycięskie drużyny w fazie ćwierćfinałowej nie straciły ani jednej bramki! Najmniej wyrównaną parą był mecz Francja – Irlandia Północna, który zakończył się deklasacją 4:0. Kolejne dwie bramki do swojego dorobku dopisał Just Fontaine. Strzelił także młodziutki Pele, a jego bramka pozwoliła wyeliminować Walię. Szwecja ograła ZSRR 2:0, a RFN 1:0 Jugosławię. Ciężko na temat tych starć ćwierćfinałowych napisać coś sensownego, więc zakończę na samych wynikach.

Nieco ciekawej było w starciach najlepszej czwórki, choć obserwatorzy mieli twardy orzech do zgryzienia, ponieważ oba spotkania rozpoczęły się o tej samej porze. Marzenia o obronie tytułu przez Niemców w brutalny sposób przerwali gospodarze, a ich dwie bramki w ostatnich dziesięciu minutach spotkania dały awans do wielkiego finału. Najmłodszy w historii strzelec hat – tricka – Pele, swoim wyczynem doprowadził „Canarinhos” do ostatecznego pojedynku ze Szwecją. Potrzebował na to zaledwie 13 minut. Francuzi w owym starciu zostali straszliwie zbici (5:2). Podrażniło ich to na tyle, że w meczu o trzecie miejsce wzięli srogi rewanż na RFN. Tym razem cztery bramki zdobył niezawodny Fontaine i z 13 golami na koncie, stał się najskuteczniejszym na jednym turnieju w historii mistrzostw świata. Paradoksem jest fakt, że na czempionat pojechał w ostatniej chwili. Stało się to za sprawą kontuzji Rene Bliarda. Wynik 6:3 był pokazem siły ojczyzny Platiniego, a w ich ataku obok Fonatine’a brylował urodzony w Polsce Raymon Kopa (jego polskie nazwisko to Kopaszewski).

Just Fontaine
Just Fonatine – zdobywca fenomenalnej ilości 13 bramek

Wielki finał rozpoczął się od losowania… strojów. Obie jedenastki chciały wystąpić w swoich tradycyjnych żółto – niebieskich barwach. Szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy i to Brazylia włożyła niebiesko – białe kostiumy. Zresztą los był po ich stronie tylko przez pierwszych osiem minut meczu. Do tego czasu zdążyli już strzelić bramkę dającą prowadzenie za sprawą Nilsa Liedholma. W 9. minucie trafił Vava rozpoczynając marsz “Canarinhos” po trofeum Julesa Rimeta. Końcowy wynik? 5:2. Fenomenalna Szwecja została przyćmiona przez blask Pelege i jego kompanów.

Na zakończenie dzisiejszych wspomień zaznaczę tylko, że cały turniej trwał 22 dni, ale tylko w 9 z nich rozgrywano mecze.

Warto wiedzieć:

*najwięcej goli jednego zawodnika w jednym turnieju-Just Fontaine-13 goli

*Brazylia (1930-1958) oraz Niemcy/RFN (1934-1958) -18 kolejnych meczy ze strzelonym golem

*Sześć kolejnych meczy z golem w turnieju-Just Fontaine

*najmłodszy strzelec gola w historii: Pele 17 lat 239 dni

*najmłodszy w historii zdobywca hat-tricka: Pele 17 lat i 244 dni

*najmłodszy strzelec gola oraz uczestnik w finale: Pele 17 lat i 249 dni

*najstarszy strzelec gola w finale: Nils Liedholm ze Szwecji-35 lat i 263 dni

*rekord goli w meczu finałowym: 7 (Brazylia-Szwecja 5:2)

*rekord goli jednej drużyny w finale: Brazylia- 5

*rekord kolejnych porażek: Meksyk- 9 (1930-1958)

* Just Fontaine to drugi zawodnik który uzyskał dwa hat-tricki na turnieju finałowym

*Pierwszy bezbramkowy remis w finałach MŚ (Anglia-Brazylia)

Rekordy

Najmłodszy strzelec

Najstarszy strzelec

Pele (Brazylia) – 17 lat i 239 dni

Gunnar Gren (Szwecja) – 37 lat i 236 dni

Najmłodszy gracz

Najstarszy gracz

Pele (Brazylia) – 17 lat i 235 dni

Angel Labruna (Argentyna) – 39 lat i 260 dni
Najszybszy gol: Omar Oreste Corbatta (Argentyna) w 2 minucie meczu z RFN (1:3)
Najszybszy gol: Vava (Brazylia) w 2 minucie meczu z Francją (5:2)

Najlepsi strzelcy:

13- Just Fontaine (Francja)

6- Pele (Brazylia)

6- Helmut Rahn (RFN)

<< POPRZEDNIA STRONA

DAMIAN BEDNARZ

 

OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE! POLUB NAS NA FACEBOOKU!

#wspieramretro
O Damian Bednarz 90 artykułów
Założyciel Retro Futbol. Jeden z ostatnich przedstawicieli gatunku romantyków futbolowych. Wyznawca kultu Erica Cantony.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz