Jerzy Dudek – bohater stambulskiej nocy

Pożegnanie

Po wzięciu rozbratu z futbolem wrócił do Polski i w kraju pełnił rolę ambasadora Euro 2012 na zlecenie jednego ze sponsorów turnieju. Dudek był również zaangażowany w promocję polsko-ukraińskiej kandydatury, zresztą wspólnie z Andrijem Szewczenko.

Rok po wspomnianych mistrzostwach Europy Dudek wrócił na chwilę na boisko, aby rozegrać pożegnalny mecz w reprezentacji. Miał na koncie 59 występów, a zatem brakowało mu tylko jednego meczu, aby znaleźć się w Klubie Wybitnego Reprezentanta. Udało mu się to w ostatniej chwili, ponieważ kilka miesięcy później zmieniono zasady i obecnie trzeba rozegrać aż 80 spotkań, aby znaleźć się w KWR.

Pomysł pożegnalnego meczu Dudka narodził się w głowie Jakuba Błaszczykowskiego jeszcze w czasie pobytu bramkarza w Madrycie. Do tematu wrócono na początku 2013 r., po przejęciu sterów w PZPN przez Zbigniewa Bońka. Dudek miał zagrać w sparingu z Liechtensteinem w czerwcu 2013 r.

Zawodnik i selekcjoner Waldemar Fornalik uzgodnili, że Dudek wyjdzie w pierwszym składzie i rozegra ok. 30 minut. Dokładnie w 33. minucie Jerzy Dudek po raz ostatni opuścił boisko jako reprezentant Polski, stając się jednocześnie wybitnym reprezentantem. Jednocześnie stał się najstarszym zawodnikiem, który wystąpił w biało-czerwonych barwach.

W bluzie z orzełkiem na piersi zagrał u siedmiu selekcjonerów: dwa razy u Wójcika, 21 razy u Engela, dwa razy u Bońka, 31 razy u Janasa, dwa razy u Beenhakkera oraz zanotował po jednym meczu u Majewskiego i Fornalika.

W 2014 r. UEFA zaproponowała Dudkowi, aby ten został ambasadorem Finału Ligi Europy, który miał odbyć się w Warszawie. Były bramkarz uczestniczył m.in. w ceremoniach losowania fazy grupowej i faz pucharowych.

Aktualnie Jerzy Dudek współpracuje z Akademią Sportu Progres w Krakowie, zajmującą się edukacją sportową dzieci i młodzieży. W 2005 r. powołał do życia Fundację Promocji Sportu Dobry Start, która budowała boiska ze sztuczną nawierzchnią. Pierwsze powstało przy szkole podstawowej, do której Dudek uczęszczał. Niestety nie udało się znaleźć informacji, czy fundacja nadal funkcjonuje.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…