Jerzy Dudek – bohater stambulskiej nocy

Tyski epizod

Negocjacje Sokoła z Concordią rozpoczęły się w styczniu 1996 r. Dudek, jeszcze formalnie jako piłkarz drużyny z Knurowa udał się z tyskim zespołem na obóz do Holandii, który w pewnym stopniu zaważył na jego dalszej karierze, choć przez jedno zdarzenie jego kariera w Sokole mogła skończyć się szybciej, niż się w ogóle zaczęła.

Podczas obozu Sokół miał zaplanowany sparing z rezerwami Feyenoordu Rotterdam. Problem pojawił się po przybyciu na boisko. Okazało się, że Dudek nie zabrał z hotelu sprzętu całej drużyny, choć był za to odpowiedzialny jako jeden z najmłodszych piłkarzy w zespole, do tego z najkrótszym stażem w drużynie. Ta wpadka wywołała wściekłość trenerów i radość kolegów z drużyny, którzy mogli zagrać sparing w strojach Feyenoordu.

Niezła postawa Dudka zaowocowała zainteresowaniem ze strony Feyenoordu. Wiedzieli o tym działacze w Tychach, wiedzieli też w Knurowie. W efekcie negocjacje pomiędzy Sokołem i Concordią przedłużały się z powodu braku porozumienia dotyczącego jednego z punktów umowy, określającego procent kwoty ze sprzedaży Dudka przez Sokoła, która trafi do Concordii. Kluby ostatecznie doszły do porozumienia i bramkarz trafił do tyskiego zespołu.

Debiut Jerzego Dudka w ekstraklasie miał miejsce 16 marca 1996 r. w spotkaniu Sokół – Legia Warszawa. Ówcześni mistrzowie Polski wygrali 2:0. To był czas, w którym przeprowadzono pierwsze losowanie gier liczbowych w telewizji, na polskich listach przebojów królowali Michael Jackson, Edyta Bartosiewicz i Szwagierkolaska, a dzień po spotkaniu na Łazienkowskiej Adam Małysz odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata.

Tydzień później, w dniu swoich 23. urodzin Dudek mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w barwach nowego klubu. Tyszanie wygrali 2:1 ze Stalą Mielec. Proszę popatrzeć na skrót z tego spotkania – kto dziś dopuściłby do rozegrania meczu w najwyższej klasie rozgrywkowej na takim boisku?

Bilans Dudka w Sokole zamknął się w 15 meczach, w których pięciokrotnie zachował czyste konto. W pozostałych dziesięciu spotkaniach nigdy nie puścił więcej niż dwóch goli. Na koniec sezonu 1995/96 Sokół zajął dziewiąte miejsce w lidze, mając dwa punkty przewagi nad strefą spadkową i tracąc osiem oczek do miejsca premiowanego awansem do europejskich pucharów.

Jeszcze w końcówce sezonu ligowego Dudek otrzymał pierwsze powołanie do reprezentacji Polski. Przesiedział na ławce rezerwowych cały mecz towarzyski z Rosją w Moskwie, wygrany przez gospodarzy 2:0. Tuż po zakończeniu zmagań w lidze Jerzy Dudek wziął ślub, a dwa dni później wyjechał z młodzieżową reprezentacją Polski do Ameryki Południowej na sparingi z olimpijskimi drużynami Brazylii i Argentyny. Wystąpił w obu spotkaniach, które Biało-Czerwoni przegrali odpowiednio 1:3 i 0:2.