Mirosław Szymkowiak – od Turcji do Turcji

Europejski niedosyt

Kolejne dwa sezony również zakończyły się dla Szymkowiaka i Wisły tytułami najlepszej drużyny w kraju. W europejskich pucharach już tak pięknie nie było. Znów nie udało się awansować do Ligi Mistrzów. Tym razem na drodze do niej stanął Anderlecht. Rywalizacja z Belgami była dużym rozczarowaniem, zwłaszcza że wydawało się, że są w zasięgu Wisły, ale jednak to oni wygrali oba spotkania.

W Pucharze UEFA krakowianie wyeliminowali holenderskie NEC Nijmegen, ale później zaliczyli bolesną wpadkę, odpadając z norweską Vålerengą. W dwumeczu gole nie padły, w rzutach karnych lepsza okazała się ekipa z Oslo, chociaż to Wisła była faworytem. Tomasz Frankowski, klubowy kolega Szymkowiaka z ówczesnej Wisły, opowiadał na łamach książki „Franek. Prawdziwa historia łowcy bramek” napisanej wspólnie z Piotrem Wołosikiem:

Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie traktowaliśmy Vålerengi z lekkim przymrużeniem oka, ale przygotowywaliśmy się do dwumeczu poważnie. Nie mieliśmy jednak wątpliwości, że jesteśmy lepsi. I trochę rozdrażniły nas wypowiedzi Norwegów, że trafili na traktorzystów z Polski.

W konkursie jedenastek spudłowali zarówno Frankowski, jak i Szymkowiak. Awansowali Norwegowie. Wisła zakończyła udział w europejskich pucharach, nawet nie zbliżając się do wyczynu, jakiego dokonała sezon wcześniej.

Kampania 2004/05, jeśli chodzi o rozgrywki międzynarodowe, również nie przyniosła sukcesów. Do Krakowa przyjechał wielki Real Madryt w składzie z takimi gwiazdami jak Zinédine Zidane, David Beckham, Ronaldo czy Raúl. Szymkowiak zagrał tylko w pierwszym meczu, w obu lepsi okazali się Królewscy. Odpadnięcie z madryckim gwiazdozbiorem rozumiał każdy. Trudniej było jednak przełknąć porażkę z Dynamem Tbilisi w Pucharze UEFA. Po wielkich wynikach w Europie pozostały tylko wspomnienia.

Sezon nie został przez naszego bohatera do końca rozegrany w barwach klubu ze stolicy Małopolski. W rundzie wiosennej został on zawodnikiem tureckiego Trabzonsporu. Zaczął się kolejny, ważny etap w karierze urodzonego w Poznaniu piłkarza.