Mirosław Szymkowiak – od Turcji do Turcji

Mirosław Szymkowiak

Transfer do Turcji

Turcja była pierwszym i jednocześnie jedynym zagranicznym krajem, w którym Szymkowiak zarabiał na życie, kopiąc piłkę. Początki nad Morzem Czarnym były udane. Polak zdobył wicemistrzostwo Turcji, mając duży wkład w ten sukces. Strzelił dziewięć goli.

Kolejny sezon zakończył z pięcioma bramkami, ale zaczynało być coraz gorzej. Pojawiły się problemy w klubie. W grudniu 2006 r. piłkarz postanowił niespodziewanie zakończyć karierę. Kontrakt z klubem z Trabzonu został rozwiązany dopiero w sierpniu 2007 r. za pośrednictwem FIFA. Szymkowiak stał się wolnym zawodnikiem, otrzymał kilka ofert z polskich klubów, ale nie zdecydował się z nich skorzystać. Decyzja o zakończeniu profesjonalnej gry w piłkę była nieodwołalna.

W wywiadzie opublikowanym w 2014 r. na łamach Przeglądu Sportowego Mateusz Miga zapytał Szymkowiaka czy nie zdecydował się na ten krok zbyt wcześnie. Zawodnik odpowiedział:

Nie. Turcy nie dowierzali, ale ja już we wrześniu 2006 r. powiedziałem im, że mam dosyć i w grudniu zakończyłem karierę. Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę – od ośmiu lat nie wziąłem żadnego zastrzyku. Co najwyżej tabletkę przeciwbólową, by zagrać w oldbojach. A w trakcie kariery? Nagminnie brałem codziennie po 3-4 tabletki, które rujnowały mój żołądek i jelita. Ktoś kto nie bierze takich rzeczy, nie zrozumie o czym mówię.

Kilka lat później wychowanek poznańskiej Olimpii pograł jeszcze na peryferiach wielkiej piłki, m.in. w oldbojach krakowskiej Wisły i w drużynie Prądniczanki Kraków. Jeszcze w tym sezonie można było go oglądać w akcji na boiskach klasy okręgowej w barwach LKS-u Szaflary.