Trzech Henryków Sz. z ŁKS-u

Trzech Henryków Sz.

Łódzki Klub Sportowy w latach 50. XX wieku, osiągał jedne z największych sukcesów w swojej historii. Sukcesy te, w postaci Pucharu i Mistrzostwa Polski wywalczonych rok po roku, miały wielu ojców. Do wyróżniających się zawodników należało wówczas m.in. trzech graczy o imieniu Henryk i nazwisku zaczynającym się na dwuznak „sz”.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOKU

Fakt, że w jednym zespole występuje kilku zawodników, którzy podobnie się nazywają lub ich nazwiska tworzą jakiś skrót to zazwyczaj zwykła koincydencja niemającego żadnego wpływu na grę zespołu. Kibice jednak uwielbiają takie przypadki. W Lechu Poznań mieliśmy swego czasu trio ABC (Anioła, Białas, Czapczyk), w Borussi grał w latach 50. tercet Alfredów (Preisller, Kelbassa, Niepieklo). Takich zabawnych zbiegów okoliczności można wymienić jeszcze wiele więcej. Tutaj jednak chcemy się skupić na trójce piłkarzy ŁKS-u – Henryku Szczepańskim, Henryku SzczurzyńskimHenryku Szymborskim. Każdy z nich w różnym stopniu przyczynił się do sukcesów łodzian w latach 1957-1958 i każdy ma za sobą ciekawą karierę piłkarską.

Henryk Szczepański

Zdjęcie Henryka Szczepańskiego z piłkarskiej encyklopedii FUJI. “Mistrzostwa Polski t. 3”

Bydgoskie początki

Najmłodszym z nich, ale chyba najbardziej znanym był Szczepański. Urodził się 7 października 1933 r. w Wejherowie. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Bydgoszczy. Jego rodzice, Kazimierz i Tekla dostali tam pracę. Mały Henio najpierw grał z kolegami z bydgoskiej ulicy Dolina. Gdy miał sześć lat wybuchła II wojna światowa. Chłopcy z Doliny często grywali w piłkę w pobliżu komendy niemieckiej policji. Niemcy rozganiali miejscowych chłopaków, strzelając do nich z wiatrówek.

Po wojnie 12-letni Henio przygodę ze sportem rozpoczął od boksu. Próbował też sił w hokeju na lodzie. Szybko jednak wrócił do piłki. Z czasem zaczął treningi w klubach w mieście nad Brdą. Najpierw był Partyzant, późniejsza Gwardia, następnie Polonia Bydgoszcz. Idolem młodego Szczepańskiego był Rudolf Patkolo – przez krótki czas zawodnik tamtejszej Gwardii, a wcześniej… ŁKS-u.

Co on wyczyniał z tą piłką. Godzinami mogłem patrzeć, a później próbowałem naśladować – wspominał po latach Szczepański.

W barwach Polonii Henryk debiutował w I lidze 14 marca 1954 r. Na zdolnego zawodnika odważnie stawiał trener Józef Kotlarczyk – przed wojną reprezentant Polski i jedna z gwiazd Wisły Kraków.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…