Trzech Henryków Sz. z ŁKS-u

Czteropak z Wisłą

5 listopada 1957 r. wciąż liczący się w walce o mistrzostwo ŁKS pojechał do Krakowa na mecz z Wisłą. Cała drużyna zagrała świetnie, ale Szymborski przeszedł samego siebie. Cztery bramki blondwłosego napastnika zdobyte w 24., 43., 70. i 74. minucie znacznie przyczyniły się do wysokiej wygranej gości 7:1. Prasa krakowska po meczu ganiła drużynę gospodarzy i chwaliła gości, choć trzeba przyznać, że jak na tak wysoki wynik czyniła to w sposób oszczędny:

Z drużyny łódzkiej na szczególne wyróżnienie zasłużył grający w tym meczu na pozycji skrzydłowego Szczepański oraz środkowy napastnik Szymborski, któremu pobyt na zgrupowaniu przed meczem Polska – Finlandia doskonale zrobił – pisało „Echo Krakowa”

Z kolei „Gazeta Krakowska” bohatera meczu wymieniła dopiero na trzecim miejscu:

W zespole łódzkim prócz Barana i Soporka wyróżnić należy Szymborskiego, który jako kierownik ataku gości zaprezentował dobrą formę.

ŁKS ostatecznie w 1957 r. nie zdobył mistrzostwa, ale Szymborski zakończył sezon z 11 zdobytymi bramkami. W klubie skuteczniejsi byli od niego właśnie Soporek (17 goli) i Baran (15 trafień).

Targi z klubem i mistrzostwo

Rok 1958 rok zaczął się dla Szymborskiego od pewnych nieporozumień z władzami klubu. Trzeba jednak zauważyć, że zachowanie zawodnika było wówczas co najmniej dziwne. Nie rozpoczął przygotowań z klubem, ale przebywał w swojej rodzinnej miejscowości, Małej Dąbrówce. Gdy wreszcie raczył wrócić do Łodzi, poprosił o zwolnienie z klubu. ŁKS długo negocjował z Szymborskim. W Łodzi powstał nawet pomysł zastąpienia go Józefem Kokotem. W końcu działacze dogadali się z „Szymborem”.

Po powrocie nie od razu napastnik imponował formą, ale łódzkie gazety raczej go chwaliły. Po jednym z meczu „Dziennik Łódzki” donosił:

Szymborski, któremu brak dostatecznego treningu potrafił wprowadzić pewien ład w dość chaotyczne poczynania napadu i ładnie rozdzielał piłki.

Do bardzo wysokiej formy Szymborski doszedł latem – w lipcu zdobył hat-tricka w meczu z Gwardią w Warszawie, strzelał też m.in. Cracovii i Polonii  Bydgoszcz. Jak wiemy, ŁKS-owi udało się ostatecznie zdobyć mistrzostwo. Szymborski rok 1958 zakończył z 16 występami ligowymi i 10 bramkami na koncie.